Cztery złota Luzan wieńczą mistrzostwa Europy pełne dynastii
- Published
- 2026-06-15T12:14:15+00:00
- Author
- PaddleStats
Liudmyla Luzan zeszła z wody w Montemor-o-Velho z czterema złotymi medalami — i właściwie tyle wystarczy, by streścić mistrzostwa Europy w kajakarstwie 2026. Między 11 a 14 czerwca, na odbudowanym po wiosennej powodzi torze Centrum Przygotowań Wysokiej Klasy, blisko 600 zawodniczek i zawodników z 39 krajów rozegrało regaty, które zamieniły się w pokaz dynastii. Na czele ukraińska królowa kanadyjki, tuż za nią Martin Fuksa, Emese Kőhalmi i Pauline Jagsch — każde z własnym dubletem — a do tego 20-letni Alex Borucki, który najgłośniejszym wynikiem tygodnia wdarł się do kajakowej elity.
Przegląd
| Konkurencja | Mistrz | Kraj | Czas |
|---|---|---|---|
| C1 mężczyzn 1000 m | Martin Fuksa | Czechy | 3:41.797 |
| C1 mężczyzn 500 m | Martin Fuksa | Czechy | 1:45.367 |
| K4 mężczyzn 500 m | Węgry | Węgry | 1:18.500 |
| K2 mężczyzn 500 m | Niemcy (Jacob Schopf / Max Lemke) | Niemcy | 1:30.921 |
| K1 mężczyzn 500 m | Alex Borucki | Polska | 1:37.749 |
| K1 mężczyzn 200 m | Carlos Arévalo | Hiszpania | 34.103 |
| K1 mężczyzn 5000 m | Fernando Pimenta | Portugalia | 21:09.116 |
| C1 mężczyzn 5000 m | Serghei Tarnovschi | Mołdawia | 23:06.332 |
| C1 kobiet 200 m | Liudmyla Luzan | Ukraina | 43.710 |
| C1 kobiet 500 m | Liudmyla Luzan | Ukraina | 2:00.822 |
| C2 kobiet 200 m | Luzan / Anastasiia Rybachok | Ukraina | 43.399 |
| C2 kobiet 500 m | Luzan / Rybachok | Ukraina | 2:00.787 |
| C1 kobiet 5000 m | Zsófia Csorba | Węgry | 27:06.548 |
| K1 kobiet 200 m | Frederikke Mørcke | Dania | 39.345 |
| K1 kobiet 500 m | Pauline Jagsch | Niemcy | 1:47.164 |
| K1 kobiet 1000 m | Emese Kőhalmi | Węgry | 3:56.731 |
| K1 kobiet 5000 m | Emese Kőhalmi | Węgry | 22:50.480 |
| K2 kobiet 500 m | Niemcy (Jagsch / Paulina Paszek) | Niemcy | 1:45.896 |
| K4 kobiet 500 m | Hiszpania (Sara Ouzande, Lucía Val, Bárbara Pardo) | Hiszpania | 1:31.576 |
| C4 mix 500 m | Hiszpania | Hiszpania | 1:38.098 |
W tej tabeli próżno szukać jednej narodowej opowieści — i na tym właśnie polega Montemor. Tytuły rozsypały się po całym kontynencie, a mimo to skupiły wokół kilku nazwisk i kilku reprezentacji. Węgry wygrały męskie K4 na 500 m (1:18.500) i wywiozły najbardziej wszechstronny dorobek — sama Kőhalmi dołożyła im dwa złota, a Zsófia Csorba dorzuciła kobiece C1 na 5000 m. Hiszpania odpowiedziała osadami: czwórka kobiet w składzie Sara Ouzande, Lucía Val i Bárbara Pardo wygrała w 1:31.576, C4 mix sięgnęło po złoto w 1:38.098, a Carlos Arévalo dorzucił męskie K1 na 200 m (34.103). Niemcy wzięły zaś to, co w olimpijskim cyklu liczy się najbardziej — kajakowe finały na płaskiej wodzie: K2 mężczyzn, K2 kobiet i K1 kobiet na 500 m.
Została jeszcze Ukraina, która nie wystawiła zwartej ekipy — za to dała najjaśniejszą postać całych regat. Liudmyla Luzan wystartowała w pięciu finałach i wygrała cztery, a zrobiła to tak przekonująco, że reszta kobiecego programu kanadyjki ścigała się właściwie o srebro. Pozostałe wątki — dublet Fuksy w kanadyjce, dystansowy dublet Kőhalmi, kajakowy dublet Jagsch, owiany kontrowersją przełom Boruckiego — są prawdziwe i warte opowiedzenia. Ale Montemor od pierwszego do ostatniego dnia należało do Luzan.
Gwiazda regat: Luzan
Pięć finałów, cztery złota. Liudmyla Luzan zaczęła od kobiecego C1 na 200 m — 43.710 i utrzymanie za plecami Włoszki Olympii Della Giustiny (45.439), z Polką Dorotą Borowską trzecią (45.504). Potem, w parze z Anastasiią Rybachok, wygrała kobiece C2 na 200 m (43.399) przed Hiszpankami (Moreno, 44.579) i polską dwójką Borowska — Milena Mackiewicz, która sięgnęła po brąz (44.914). Na 500 m była równie bezwzględna: 2:00.822 w C1, znów przed Della Giustiną (2:03.347) i Węgierką Réką Opavszky, oraz 2:00.787 z Rybachok w C2, przed węgierską łodzią Kiss (2:02.507) i Hiszpankami Moreno. Jedyny finał bez złota był piąty w kolejności — i mówi nie tyle o luce w dorobku, ile o tym, jak wiele bierze na siebie.
Dopiero kontekst zmienia ten dorobek z imponującego w historyczny. Luzan, urodzona 27 marca 1997 roku w Iwano-Frankiwsku, to dawna gimnastyczka artystyczna, która zmieniła dyscyplinę i zbudowała jedną z najbardziej utytułowanych karier w kanadyjce. Ma trzy medale olimpijskie — brąz w C1 na 200 m (47.034) i srebro w C2 na 500 m z Tokio 2020, a potem kolejne srebro w C2 na 500 m w Paryżu 2024 z Rybachok (1:54.30) — i niosła flagę Ukrainy podczas ceremonii zamknięcia w Paryżu. Na mistrzostwach świata w Mediolanie w 2025 roku zgarnęła cztery złota w jednych regatach (C1 200, C1 500, C2 200, C2 500), a jej europejskie konto obejmowało już złota z Poznania 2021 (C1 i C2 na 500 m), Monachium 2022 (C2 500) i Racic 2025 (C1 500). Komplet z Montemor to kontynentalne odbicie Mediolanu.
Rzadko kryła, dlaczego ściganie znaczy dla niej więcej niż sam wynik. „Tak trudno nam trenować i rywalizować, gdy wiemy, co dzieje się w naszym kraju" — mówiła w 2022 roku, gdy jej rodzina przebywała w bezpiecznym miejscu, a „każdy dzień jest inny i zawsze są pociski i rakiety, więc nigdy nie można być pewnym". Po Mediolanie było lżej: „To magia. To niesamowite... teraz idę spać, świętować i wrócę jeszcze silniejsza". W Montemor faktycznie wróciła silniejsza.
Wielomedaliści: Fuksa, Kőhalmi, Jagsch
Jeśli Luzan była tematem numer jeden, to trójka innych zawodników dopisała wątki poboczne — każde z dwoma złotami. Martin Fuksa skompletował swój popisowy dublet w męskiej kanadyjce: najpierw C1 na 1000 m (3:41.797), z Grekiem Stefanosem Dimopoulosem na trzecim stopniu podium, a potem C1 na 500 m (1:45.367). Na obu dystansach Czech pozostał nietknięty — przypomnienie, że męska jedynka w kanadyjce, i na olimpijskim, i na nieolimpijskim dystansie, wciąż prowadzi przez niego.
Emese Kőhalmi zbudowała dublet zupełnie innego rodzaju — dystansowy, złożony z dwóch skrajnie odmiennych wyścigów. Najpierw wygrała kobiece K1 na 1000 m (3:56.731), o ledwie sekundę przed Szwedką Meliną Andersson (3:57.681), a ostatniego dnia wróciła po wyniszczające K1 na 5000 m i wygrała również je (22:50.480), znów z Andersson tuż za plecami (22:51.363). Dwukrotne pokonanie tej samej rywalki na dystansach o tak różnych wymaganiach — eksplozji na 1000 m i 22-minutowej mordędze — to rzadszy z dubletów tygodnia.
Trzeci dublet dołożyła Niemka Pauline Jagsch. Wzięła kobiece K1 na 500 m (1:47.164), o włos powstrzymując Polkę Annę Puławską (1:48.004) i Węgierkę Zsókę Csíkós (1:48.024) na finiszu rozstrzygniętym setnymi, a potem poprowadziła do złota kobiece K2 na 500 m (1:45.896) z Pauliną Paszek — przed polską łodzią Martyny Klatt i Puławskiej (1:46.426) oraz Włoszkami Zironi–Rossetti (1:46.856). Dublet Jagsch był osią niemieckiego występu w kajaku, do którego doszło jeszcze męskie K2 na 500 m: tam Jacob Schopf i Max Lemke wygrali w 1:30.921 przed Węgrami (1:31.806) i Czechami (1:32.016). Trzy z najczęściej oglądanych kajakowych finałów na płaskiej wodzie w tym cyklu, trzy niemieckie złota.
Swoje historie dopisały też osady. Hiszpania zbudowała w tych regatach najpełniejszy łańcuch — od jedynki po czwórkę: od K1 na 200 m Arévala (34.103, przed Portugalczykiem Messiasem Baptistą i Węgrem Gergelym Baloghem) po złota kobiecej czwórki i C4 mix. Węgry, poza Kőhalmi i Csorbą, otworzyły dorobek tytułem w męskim K4 na 500 m. Medale nie zebrały się pod jedną flagą — ale zebrały się w kilku rozpoznawalnych ośrodkach.
20-letni mistrz i finał na długim dystansie
Najbardziej dramatyczny pojedynczy wynik tygodnia należał do Polaka, który — jak sam powiedział — tydzień wcześniej był jeszcze nastolatkiem. Alex Borucki, lat 20, wygrał męskie K1 na 500 m (1:37.749) przed Czechem Josefem Dostálem (1:38.029) i Niemcem Jacobem Schopfem (1:38.124). Zwycięstwo nie przyszło gładko: najpierw zdyskwalifikowano go za finisz „zbyt blisko linii toru", a po polskim proteście wynik przywrócono — koronacja zamieniła się w pół godziny niepewności. Cały jego dorobek prowadził dokładnie do tej chwili: juniorskie złota mistrzostw świata w K1 na 500 m w Auronzo (2023) i dublet 500/1000 w Płowdiwie (2024), a potem młodzieżowe tytuły mistrza Europy w K2 na 500 i 1000 m w Piteszti (2025) z Valeriiem Vichevem. „Jeszcze tydzień temu byłem nastolatkiem przed dwudziestymi urodzinami — powiedział później — a dziś jestem mistrzem Europy seniorów".
Polska wywiozła z Montemor najbardziej wielowątkową medalową opowieść tuż za mistrzami. Anna Puławska zdobyła dwa srebra — w kobiecym K1 na 500 m (1:48.004) i w kobiecym K2 na 500 m (1:46.426) z Martyną Klatt — a kobieca czwórka K4 na 500 m w składzie Sandra Ostrowska, Dominika Putto, Adrianna Kąkol i Katarzyna Kościołek dołożyła kolejne srebro (1:32.336). Dorota Borowska sięgnęła po dwa brązy w kanadyjce kobiet — w indywidualnym C1 na 200 m i w C2 na 200 m z Mileną Mackiewicz. „Emocje są ogromne — mówiła Mackiewicz. — Wciąż jeszcze nie do końca dociera do mnie to, co się wydarzyło". Putto ujęła to prosto: „Medal zdobyty w osadzie zawsze daje wyjątkową satysfakcję".
Maratony na 5000 m zamknęły mistrzostwa i poprzestawiały kilka hierarchii. Na własnej wodzie Portugalczyk Fernando Pimenta wygrał męskie K1 na 5000 m (21:09.116) przed Duńczykiem Madsem Pedersenem (21:10.102) i Słowakiem Samuelem Balázem (21:12.850) — a wcześniej stanął też na podium męskiego K1 na 1000 m, gdzie medalami podzielił się z Węgrem Bálintem Kopaszem. Mołdawianin Serghei Tarnovschi wygrał męskie C1 na 5000 m (23:06.332), z Węgrem Balázsem Adolfem drugim i Polakiem Wiktorem Głazunowem trzecim. Kobiece K1 na 5000 m Kőhalmi i kobiece C1 na 5000 m Zsófii Csorby (27:06.548) dopełniły program długodystansowy, który — podobnie jak sprinty — należał do najmocniejszych ośrodków i najmocniejszych nazwisk.
Co dalej
Sezon kontynentalny przekazuje teraz pałeczkę światowemu, a mistrzostwa świata ICF będą kolejnym prawdziwym sprawdzianem dla niemal każdego, kto stanął na podium w Montemor. Pytania, które zostawiły te regaty, patrzą w przyszłość: czy Liudmyla Luzan powtórzy mediolańsko-montemorską formę czterech złotych medali na mistrzostwach świata; czy niemiecka głębia w kajaku na płaskiej wodzie — K2 mężczyzn, K2 kobiet i K1 kobiet na 500 m — obroni się wobec reszty świata; czy Alex Borucki, tak świeży w gronie seniorów, przeniesie tytuł mistrza Europy do znacznie głębszych stawek; i czy Martin Fuksa oraz Emese Kőhalmi przekują kontynentalne dublety na światowe.
Czytelnikom, którzy śledzili ten tydzień wyścig po wyścigu, podsuwamy wcześniejsze relacje: pierwszy dzień eliminacji i półfinały drugiego dnia, które przesądziły, kto dotarł do sobotnich i niedzielnych finałów.
Najczęściej zadawane pytania
Kto zdobył najwięcej medali na mistrzostwach Europy w kajakarstwie 2026?
Liudmyla Luzan z Ukrainy była postacią, która wyróżniła się indywidualnie — cztery złota (C1 na 200 m, C2 na 200 m, C1 na 500 m i C2 na 500 m) z pięciu finałów.
Jaki był zwycięski czas Luzan w kobiecym C1 na 500 m?
Wygrała w 2:00.822, przed Włoszką Olympią Della Giustiną (2:03.347) i Węgierką Réką Opavszky.
Kto wygrał męskie K1 na 500 m i dlaczego wynik się opóźnił?
Polak Alex Borucki wygrał w 1:37.749, pokonując Josefa Dostála (1:38.029) i Jacoba Schopfa (1:38.124). Najpierw zdyskwalifikowano go za finisz zbyt blisko linii toru, a po polskim proteście wynik przywrócono.
Które klasy łodzi wygrał Martin Fuksa?
Czech Martin Fuksa skompletował dublet w C1, wygrywając 1000 m w 3:41.797 i 500 m w 1:45.367.
Czy Luzan to obecnie najbardziej kompletna kanadyjkarka w Europie?
Trudno z tym polemizować. Cztery złota na obu indywidualnych dystansach kanadyjki i na obu dystansach osady, z pięciu finałów, to powtórka kompletu z mistrzostw świata w Mediolanie 2025 — taki zakres dominacji na 200 m, 500 m, w C1 i w C2, jakiego żadna rywalka na kontynencie dziś nie ma.
Czy Niemcy stały się dominującą ekipą kajakową?
Na płaskiej wodzie wszystko na to wskazuje. Niemcy wygrały męskie K2 na 500 m (Jacob Schopf / Max Lemke, 1:30.921), kobiece K2 na 500 m (Pauline Jagsch / Paulina Paszek, 1:45.896) i kobiece K1 na 500 m (Jagsch, 1:47.164) — dublet Jagsch spiął komplet trzech sztandarowych kajakowych finałów.
Czy Alex Borucki to prawdziwy przełom, czy jednorazowy błysk?
Krzywa kariery przemawia za tym pierwszym. Zanim w 2026 roku sięgnął po seniorskie złoto mistrzostw Europy w K1 na 500 m, zdobywał juniorskie tytuły mistrza świata (Auronzo 2023; dublet 500/1000 w Płowdiwie 2024) oraz młodzieżowe złota mistrzostw Europy w K2 na 500 i 1000 m w Piteszti z Valeriiem Vichevem — przejście od juniora do seniora dokładnie zgodne z planem.
Kto wygrał długodystansowe wyścigi na 5000 m?
Na własnej wodzie Fernando Pimenta wygrał męskie K1 na 5000 m (21:09.116); Serghei Tarnovschi wygrał męskie C1 na 5000 m (23:06.332); a Emese Kőhalmi (22:50.480) i Zsófia Csorba (27:06.548) — kobiece K1 i C1 na 5000 m.
Cztery złota z pięciu finałów — to liczba, którą Montemor zapamięta, i należy ona do Liudmyly Luzan. Dynastie wokół niej — Fuksa w kanadyjce, Kőhalmi na dystansach, Jagsch i niemiecka ekipa kajakowa, owiana kontrowersją koronacja Boruckiego — nadały tym mistrzostwom charakter. Ale to Ukrainka dała im temat na pierwszą stronę i z nim pojedzie na mistrzostwa świata, gdzie pytanie o cztery złota zostanie zadane na nowo.