Sprint otwiera 2. Puchar Polski w Poznaniu: Walulik najszybszy, cztery złota dla gospodarzy

Published
2026-06-01T08:53:53+00:00

Pełne wyniki zawodów: 2nd Polish Canoe Sprint Cup — Youth, Junior and U23 Qualifying Regatta

Sprinterskie finały na 200 m otworzyły 2. Puchar Polski w kajakarstwie klasycznym — Regaty Eliminacyjne Młodzików, Juniorów i U23 na poznańskiej Malcie. W piątkowy wieczór, 29 maja 2026 roku, najszybszy ze wszystkich okazał się Mikołaj Walulik, który w finale A jedynek mężczyzn U23 zatrzymał zegar na 36,59 s — najlepszym wyniku całego dnia.

Pierwszy z trzech dni regat należał wyłącznie do dystansu 200 m. Rozegrano siedem finałów A, a medale rozdano w konkurencjach juniorów i kategorii U23. To dopiero przystawka przed sobotnimi eliminacjami na 500 i 1000 m oraz niedzielnymi finałami długich dystansów, ale już piątek pokazał, kto przyjechał na Maltę w formie — i jak mocno gospodarze z poznańskich klubów zamierzają walczyć u siebie.

Przegląd

MiejsceKlubZłotoSrebroBrązRazem
1CWZS Zawisza Bydgoszcz1225
2KS Posnania Poznań1113
3KS AZS-AWF Poznań1102
4KS Energetyk Poznań1102
5Dojlidy Białystok Canoe & Kajak Team1001

Tabela pierwszego dnia to przede wszystkim opowieść o Wielkopolsce. Na sześć złotych medali piątku aż cztery trafiły do klubów z Poznania — KS Posnania Poznań, KS AZS-AWF Poznań, KS Energetyk Poznań i KS Warta Poznań. Dla gospodarzy, którzy ścigają się na własnym torze i tę samą Maltę zobaczą pod koniec sierpnia w roli areny mistrzostw świata, to mocny sygnał otwarcia.

Najszerszą kolekcję medali zebrał jednak CWZS Zawisza Bydgoszcz: pięć krążków (1 złoty, 2 srebrne, 2 brązowe), głównie dzięki obsadzie juniorek. Bydgoski klub obstawił podium zarówno w kajakach, jak i w kanadyjkach dziewcząt, co czyni go najgłębszą ekipą całego sprinterskiego dnia.

Liczby nie kłamią: na Malcie wystartowało 540 zawodniczek i zawodników w 2493 osadach, w 30 konkurencjach i ponad 300 wyścigach całego weekendu. Już sam dystans 200 m wymagał w piątek przebrnięcia przez eliminacje i półfinały — w kajakowych jedynkach juniorów ustawiono osiem przedbiegów, zanim wyłoniono dziewiątkę finalistów. Każde wejście do finału A trzeba było wywalczyć w gęstej, krajowej stawce, a nie tylko wygrać jeden szczęśliwy bieg.

Gwiazdy pierwszego dnia

Najgłośniejsze nazwisko piątku to Mikołaj Walulik (rocznik 2003) z KS Posnania Poznań. Jego 36,59 s w K1 200 m U23 było nie tylko najlepszym czasem w tej konkurencji, ale w ogóle najszybszym przejazdem całego dnia — szybszym niż jakikolwiek wynik juniorów. Walulik wygrał z przewagą ponad pół sekundy nad Kubą Wojciechowskim (37,18 s) z KS Energetyk Poznań; brąz wywalczył Norbert Midloch (37,28 s) z KS Admira Gorzów. To występ, który ustawił poznaniaka w roli faworyta także sobotnio-niedzielnej rywalizacji na 500 m.

W jedynkach kobiet U23 popis dała Patrycja Szymańska (2005) z KS AZS-AWF Poznań, wygrywając finał A kanadyjek na 200 m w 49,47 s. Tuż za nią, o cztery setne sekundy, dopłynęła klubowa koleżanka Julia Tarasiuk (49,51 s) — dublet AZS-AWF, jakiego życzyłby sobie każdy trener. Brąz, równie ciasno (49,56 s), zgarnęła Amelia Sołtyńska z KS Posnania Poznań. Trzy zawodniczki zmieściły się w dziewięciu setnych sekundy — to był najbardziej wyrównany finał piątku.

Kajakarskie jedynki kobiet U23 padły łupem Dominiki Zimnoch (2006) z Dojlidy Białystok Canoe & Kajak Team, która z czasem 42,27 s zostawiła rywalki na wyraźny dystans: Zofia Więcławska z KSC Olsztyn była druga (43,26 s), a Weronika Marczewska z UKS Kopernik Bydgoszcz trzecia (43,61 s). Zimnoch jako jedyna spoza Wielkopolski wbiła się na najwyższy stopień podium w kategorii U23 — i jak się okaże w niedzielę, jej rywalki Więcławska i Marczewska odbiją sobie sprint na dłuższych dystansach.

Juniorzy ruszają po formę przed latem

W konkurencjach juniorskich pierwszego dnia najwięcej emocji dostarczyły kanadyjki. Jakub Kawka (2008) wygrał finał A C1 200 m juniorów w 43,99 s — jako jedyny medalista dnia bez przypisanej w bazie afiliacji klubowej, co nie przeszkodziło mu pokonać o ponad sekundę Eryka Baczyńskiego (45,06 s) z CWZS Zawisza Bydgoszcz i Jakuba Matulewicza (45,12 s) z MKS Czechowice-Dziedzice. To zwycięstwo nabierze pełnego znaczenia dopiero w niedzielę, gdy Kawka dorzuci do niego złoto na 500 m.

Wśród juniorek w kanadyjce triumfowała Sandra Nowak (2009) z KS Warta Poznań — 50,06 s i pierwszy z trzech złotych medali, które poznanianka wywiezie z tej imprezy. Drugie miejsce zajęła Anna Vdovychenko (50,73 s) z CWZS Zawisza Bydgoszcz, a podium uzupełniła Natasza Szymanska (51,15 s).

W kajakowych jedynkach juniorów najszybszy był Leonid Liuliaiev (2009) z KS Energetyk Poznań — 37,49 s, zaledwie o dwie dziesiąte przed Oleksandrem Leonovem (37,61 s) z KS Posnania Poznań. Brąz przypadł Larsowi Bubaczowi (38,81 s) z CWZS Zawisza Bydgoszcz. Co ciekawe, najlepszy junior był na 200 m o niecałą sekundę wolniejszy od zwycięzcy U23 Walulika — różnica, która pokazuje, jak blisko czołówki krajowej są już dzisiejsi juniorzy.

Kajakarskie jedynki juniorek wygrała Julia Piasecka (2008) z CWZS Zawisza Bydgoszcz w 43,47 s, otwierając własny weekend marzeń — podobnie jak Sandra Nowak, Piasecka domknie go dwoma złotami na dłuższych dystansach. Srebro zdobyła Kinga Chojnacka (44,17 s) z UMKS Zryw Wolsztyn, a brąz Anastazja Michalska (44,45 s), dokładając Zawiszy trzeci medal w tej jednej konkurencji.

Technika startu i marginesy, które ustawiają rankingi

Dwieście metrów to konkurencja, w której wszystko rozgrywa się w pierwszych sekundach. Brak miejsca na taktyczne odpoczywanie czy odrabianie strat na ostatnim odcinku — liczy się eksplozja na starcie, częstotliwość pracy wiosła i utrzymanie prędkości maksymalnej przez niecałe czterdzieści sekund. Dlatego właśnie różnice na mecie bywają minimalne, a kolejność na liście selekcyjnej potrafi ustawić kilka setnych sekundy.

Finał kanadyjek U23 jest tu modelowym przykładem: Patrycja Szymańska, Julia Tarasiuk i Amelia Sołtyńska zmieściły się w dziewięciu setnych, czyli w odległości krótszej niż długość dzioba łodzi. Podobnie wyglądała czołówka kajakarzy juniorów — Liuliaiev i Leonov dzieliło zaledwie dwanaście setnych sekundy. Z perspektywy trenerów kadry takie wyniki mówią więcej niż samo zwycięstwo: pokazują, jak ciasno upakowana jest krajowa czołówka i jak niewielki błąd techniczny może kosztować miejsce w reprezentacji.

Malta, eliminacje i stawka, o którą toczy się gra

Dla czytelnika spoza kajakarstwa warto wyjaśnić, dlaczego te regaty są ważniejsze, niż sugeruje słowo „puchar". Tor Regatowy Malta w Poznaniu to najbardziej rozpoznawalny akwen w polskim kajakarstwie klasycznym (czyli płaskowodnym sprincie, w odróżnieniu od slalomu czy maratonu) — gospodarz pucharów świata, a w dniach 26–30 sierpnia 2026 roku arena Mistrzostw Świata Seniorów i Parakajakarzy. Młodzi zawodnicy ścigali się więc dokładnie na tej wodzie, na której za trzy miesiące najlepsi seniorzy globu rozegrają mistrzostwa.

Słowo „eliminacyjne" w nazwie nie jest ozdobnikiem. Wyniki takich regat to twarda waluta selekcyjna — układają krajowe rankingi i ważą przy powołaniach do kadry na letnie imprezy docelowe: Mistrzostwa Europy juniorów i U23 (23–26 lipca) oraz krajowe czempionaty, na czele z Mistrzostwami Polski juniorów i Mistrzostwami Polski młodzików. 200 m to konkurencja czystej mocy i techniki startu: na tym dystansie nie ma gdzie się schować, a różnice rzędu setnych sekundy — jak w finale Szymańskiej — decydują o kolejności na liście do kadry.

Co dalej

Piątek był dopiero otwarciem. W sobotę 30 maja na Malcie ruszyła maszyna eliminacji i półfinałów na 500 i 1000 m — dzień bez medali, ale decydujący o tym, kto w niedzielę popłynie w finałach A. Najciekawsze rozstrzygnięcia przyszły 31 maja, gdy Walulik, Szymańska, Sandra Nowak i Julia Piasecka ruszyli po kolejne złota na dłuższych dystansach.

Szerszy kontekst tej wiosny daje analiza Memoriału Piszcza — otwarcia sezonu 2026, gdzie ci sami młodzi zawodnicy stawiali pierwsze kroki przed eliminacjami. A docelowo wszystkie drogi prowadzą na sierpniowe Mistrzostwa Świata w Poznaniu — najważniejszą imprezę polskiego kajakarstwa w 2026 roku.

Najczęstsze pytania

Kto był najszybszy pierwszego dnia regat eliminacyjnych w Poznaniu?

Mikołaj Walulik z KS Posnania Poznań, który wygrał finał A K1 200 m U23 w 36,59 s — najlepszym czasie całego piątku, szybszym niż zwycięskie przejazdy juniorów.

Który klub zdobył najwięcej medali pierwszego dnia?

CWZS Zawisza Bydgoszcz — pięć krążków (1 złoty, 2 srebrne, 2 brązowe), głównie w konkurencjach juniorek. Pod względem złota cztery z sześciu tytułów piątku trafiły do klubów z Poznania.

Jaki był najbardziej wyrównany finał 200 m?

Kanadyjki kobiet U23: Patrycja Szymańska (49,47 s), Julia Tarasiuk (49,51 s) i Amelia Sołtyńska (49,56 s) zmieściły się w zaledwie dziewięciu setnych sekundy.

Czy gospodarze z Poznania zdominowali sprint na własnym torze?

W złocie — tak. Cztery z sześciu tytułów 200 m zdobyli zawodnicy poznańskich klubów (Posnania, AZS-AWF, Energetyk, Warta). Pod względem łącznej liczby medali najgłębszą ekipą był jednak przyjezdny CWZS Zawisza Bydgoszcz, co pokazuje, że dominacja gospodarzy dotyczyła czubka stawki, a nie całej tabeli.

Czy rocznik 2008–2009 to przyszłość polskiego sprintu kajakowego?

Pierwszy dzień daje przesłanki: złote Sandra Nowak (2009), Julia Piasecka (2008) i Leonid Liuliaiev (2009) wygrywali w kategorii juniorów, a najlepszy z nich na 200 m tracił do zwycięzcy U23 mniej niż sekundę. To zawodnicy w oknie wiekowym, które na seniorski szczyt — także olimpijski — wchodzi zwykle za 6–10 lat. Pełną odpowiedź da dopiero ich progresja na 500 i 1000 m w niedzielę.

Czym jest „kajakarstwo klasyczne" i dlaczego te regaty nazwano eliminacyjnymi?

„Klasyczne" to płaskowodny sprint kajakowy i kanadyjkarski (K1, C1 itd. na prostych torach 200/500/1000 m) — w odróżnieniu od slalomu czy maratonu. „Eliminacyjne" oznacza, że wyniki układają krajowe rankingi i ważą przy powołaniach do kadry na letnie Mistrzostwa Europy juniorów i U23 oraz mistrzostwa Polski.

Jaki był zwycięski czas w jedynkach juniorek na 200 m?

Julia Piasecka z CWZS Zawisza Bydgoszcz wygrała K1 200 m juniorek w 43,47 s, wyprzedzając Kingę Chojnacką (44,17 s) i Anastazję Michalską (44,45 s). To było pierwsze z trzech podiów Piaseckiej w te regaty.

Sprinterski wieczór na Malcie wyłonił pierwszych mistrzów i ustawił faworytów na resztę weekendu. Najjaśniejszą postacią piątku był Mikołaj Walulik, ale prawdziwe rozstrzygnięcia — i potrójne złota juniorek — przyniosły dopiero niedzielne finały 500 i 1000 m, do których prowadziły sobotnie eliminacje na tej samej, mistrzowskiej wodzie.

View on PaddleStats