Sebastian Szubski: syn olimpijczyka, rekordzista Guinnessa i jedyny Polak na MŚ w surfski 2026

Published
2026-10-05T18:55:27+00:00
Author
PaddleStats

Sebastian Szubski: z olimpijskiego toru na morskie fale

Sebastian Szubski urodził się w Bydgoszczy, na igrzyskach reprezentował Brazylię, a teraz szykuje się do startu pod polską flagą. W piątek 9 października ma wystartować w mistrzostwach świata w kajakarstwie oceanicznym w La Vila Joiosa w Hiszpanii. Na liście zgłoszeń jest jedynym Polakiem. Popłynie na surfski w kategorii masters 45–49, z numerem 583. Za nim olimpijski start w Atenach, cztery rekordy potwierdzone przez Guinness World Records i rekordowe opłynięcie Wielkiej Brytanii.

Kajakarstwo to w rodzinie Szubskich tradycja. Sebastian i jego ojciec, Zdzisław, startowali na igrzyskach w tej samej konkurencji — K2 500 m — w odstępie 24 lat. Obaj podejmowali też długodystansowe wyzwania na Wiśle i próby bicia rekordów w 24-godzinnym pływaniu kajakiem.

Sebastian Szubski w skrócie

InformacjaSzczegóły
Data i miejsce urodzenia26 kwietnia 1981 r., Bydgoszcz
Pierwszy klubAstoria Bydgoszcz
Barwy narodoweBrazylia w sprincie; Polska na liście zgłoszeń MŚ w surfski 2026
Igrzyska olimpijskieAteny 2004, K2 500 m, półfinał
Igrzyska panamerykańskieSanto Domingo 2003, srebro w K4 1000 m
Mistrzostwa świata w sprincieGainesville 2003, K4 1000 m, półfinał
Rekordy potwierdzone przez Guinness World Records4: 24 godziny na wodach stojących, Tamiza solo, Tamiza w dwójce, opłynięcie Wielkiej Brytanii
Opłynięcie Wielkiej Brytanii2025, 36 dni, 6 godzin i 20 minut
MŚ w surfski 2026masters 45–49 mężczyzn, numer startowy 583

Po latach startów w sprincie Szubski zajął się także pracą trenerską i prowadzeniem własnego klubu. W 2012 roku zaczął organizować w Bydgoszczy treningi CrossFit. Pierwsze zajęcia odbywały się na Wyspie Młyńskiej, później przeniosły się na obiekty Zawiszy przy ulicy Gdańskiej 163. Klub CB163 otwarto w marcu 2013 roku. Jak czytamy w jego historii, wśród pierwszych trenujących byli kajakarze Astorii i Zawiszy.

Kajakarska rodzina

Zdzisław Szubski urodził się 26 stycznia 1958 roku w Grudziądzu. Związany z bydgoskim kajakarstwem, zdobył cztery medale mistrzostw świata w K4 10 000 m: brąz w Sofii w 1977 roku oraz srebra w Belgradzie (1978), Duisburgu (1979) i Nottingham (1981). Na igrzyskach w Moskwie w 1980 roku zajął z Waldemarem Merkiem siódme miejsce w finale K2 500 m.

Dzień narodzin Sebastiana zapamiętał szczególnie. Jak opisał we wspomnieniach na blogu „Dziwna Bydgoszcz”, 26 kwietnia 1981 roku startował w Wałczu w eliminacjach do reprezentacji Polski. Po zwycięstwie na 5000 m usłyszał przez megafon gratulacje od trenera kadry Ryszarda Marchlika: tego ranka w Bydgoszczy urodził mu się syn.

Matka Sebastiana, Mirosława Szubska z domu Pasińska, również była reprezentantką Polski w kajakarstwie, a później pracowała jako trenerka. Kariera szkoleniowa rodziców zaprowadziła rodzinę do Portugalii, a następnie do Brazylii. Zdzisław prowadził reprezentację Portugalii w latach 1987–1993, przez ponad dekadę pracował w brazylijskim kajakarstwie, a później szkolił także kadry Grecji i Chile. Mirosława również trenowała brazylijskich kajakarzy.

Sebastian zaczynał w Astorii Bydgoszcz. Według miejskiego serwisu Bydgoszczy do Brazylii przeprowadził się jako 16-latek. To właśnie w jej barwach odniósł najważniejsze sukcesy w sprincie.

Brazylijska czwórka i igrzyska w Atenach

Na igrzyskach panamerykańskich w Santo Domingo w 2003 roku Szubski zdobył srebro w K4 1000 m. W osadzie płynęli także Carlos Campos, André Caye i Sebastián Cuattrin. Kilka tygodni później ta sama czwórka wystartowała na mistrzostwach świata w Gainesville. Brazylijczycy zajęli szóste miejsce w przedbiegu z czasem 3:00,205 i dziewiąte w półfinale — 3:03,634.

Rok później Szubski i Cuattrin popłynęli razem w K2 500 m na igrzyskach w Atenach. W trzecim przedbiegu byli szóści (1:35,917), co dało im awans do półfinału. Tam zajęli ósme miejsce z czasem 1:37,466 i zakończyli udział w zawodach. Wyniki te są zgodne z bazą PaddleStats i oficjalnym raportem olimpijskim.

W finale zwyciężyli Niemcy Ronald Rauhe i Tim Wieskötter, uzyskując 1:27,040. Polacy Marek Twardowski i Adam Wysocki zajęli czwarte miejsce. Od brązu dzieliły ich zaledwie 0,052 s.

Cztery rekordy Guinnessa

Z czasem krótkie wyścigi ustąpiły miejsca znacznie dłuższym wyzwaniom. Guinness World Records potwierdza cztery rekordowe osiągnięcia Szubskiego: próbę 24-godzinną, dwa przepłynięcia wyznaczonej trasy na Tamizie oraz opłynięcie Wielkiej Brytanii.

Ponad 250 kilometrów w dobę

W 2019 roku w Oćwiece Szubski przepłynął 251,71 km w ciągu 24 godzin na wodach stojących. Guinness podaje, że udało mu się to za piątym podejściem.

Było to nawiązanie do wyczynów ojca, który w latach 80. podejmował rekordowe próby na Wiśle, zarówno w dwójce z Andrzejem Dziurą, jak i w jedynce podczas 24-godzinnego spływu. Wyników z rzeki i wód stojących nie należy jednak bezpośrednio porównywać — to różne warunki i odrębne próby.

Tamiza: najpierw solo, potem z partnerem z igrzysk

17 lipca 2023 roku Szubski ustanowił rekord samotnego przepłynięcia trasy na Tamizie: 26 godzin, 16 minut i 55 sekund. Poprawił poprzedni wynik o ponad siedem godzin. Próba obejmowała odcinek od Lechlade do śluzy Teddington, a nie całą rzekę od źródeł do ujścia.

W czerwcu 2024 roku wrócił na tę trasę z Cuattrinem, swoim partnerem z Aten. Od śluzy St John's w Lechlade do Teddington dopłynęli w 21 godzin i 57 minut, poprawiając rekord dwójek o 2 godziny i 15 minut. W tym wpisie Guinness wymienia obu jako reprezentantów Brazylii.

Wielka Brytania w 36 dni, 6 godzin i 20 minut

W 2024 roku Szubski przepłynął też 941 km Wisłą, od Oświęcimia do ujścia. Jak później opowiadał, trzeciego dnia wyprawy zrodził się pomysł kolejnego wyzwania: opłynięcia Wielkiej Brytanii. Przygotowania obejmowały treningi na surfski na południowym wybrzeżu Anglii z Mikiem Lambertem, który wcześniej sam pokonał tę trasę.

Szubski ruszył 12 czerwca 2025 roku z Arisaig na zachodnim wybrzeżu Szkocji. Wrócił do punktu wyjścia 18 lipca. Cała wyprawa zajęła mu 36 dni, 6 godzin i 20 minut — wynik ten Guinness uznał za rekord opłynięcia Wielkiej Brytanii kajakiem w kategorii mężczyzn.

Wyprawa miała również wymiar osobisty. Towarzyszyła jej akcja „Nie widać, a płynę”, realizowana wspólnie z Fundacją „Nie widać po mnie”. Szubski otwarcie mówi o życiu z chorobą afektywną dwubiegunową. Poprzez swoje sportowe wyzwanie chciał zwrócić uwagę na zdrowie psychiczne i znaczenie wsparcia. O wspólnej inicjatywie opowiada fundacja.

Kolejny start: mistrzostwa świata w La Vila Joiosa

Teraz przed Szubskim mistrzostwa świata ICF w kajakarstwie oceanicznym. Zgodnie z harmonogramem dostępnym 5 października wyścigi jedynek surfski zaplanowano na piątek 9 października, na godzinę 13:00 czasu miejscowego — taką samą jak w Polsce.

Na liście kategorii masters 45–49 mężczyzn widnieje 56 zawodników. Sebastian Szubski jest zgłoszony z numerem 583 i kodem POL. To jedyne polskie zgłoszenie na dostępnej liście całych zawodów.

Stawka zapowiada się mocno. Są w niej reprezentanci RPA Dawid Mocke i Hank McGregor, wielokrotny mistrz świata w maratonie kajakowym, a także Hiszpan Walter Bouzán, Ukrainiec Borys Markin i Marokańczyk Abdelmajid Jabbour. Więcej o zawodach piszemy w zapowiedzi MŚ w kajakarstwie oceanicznym 2026.

Najczęściej zadawane pytania

Kim jest Sebastian Szubski?

To urodzony w Bydgoszczy kajakarz, wychowanek Astorii, olimpijczyk z Aten i rekordzista Guinnessa. W sprincie reprezentował Brazylię. Prowadzi też bydgoski klub CrossFit CB163.

Dlaczego na igrzyskach reprezentował Brazylię?

Jego rodzice pracowali w brazylijskim kajakarstwie, a on przeprowadził się do Brazylii jako nastolatek. W jej reprezentacji zdobył srebro igrzysk panamerykańskich w 2003 roku i wystartował w Atenach w 2004 roku.

Czy jest synem Zdzisława Szubskiego?

Tak. Jego ojciec to olimpijczyk z Moskwy i czterokrotny medalista mistrzostw świata w K4 10 000 m. Relację ojca i syna potwierdza również Olympedia.

Jakie rekordy Guinnessa ustanowił Sebastian Szubski?

Guinness potwierdza cztery: 251,71 km w 24 godziny na wodach stojących (2019), samotne pokonanie wyznaczonej trasy na Tamizie w 26 godzin, 16 minut i 55 sekund (2023), przepłynięcie jej w dwójce z Sebastiánem Cuattrinem w 21 godzin i 57 minut (2024) oraz opłynięcie Wielkiej Brytanii w 36 dni, 6 godzin i 20 minut (2025).

W jakiej kategorii jest zgłoszony na MŚ w surfski 2026?

W masters 45–49 mężczyzn, pod polską flagą i z numerem 583. Według listy dostępnej 5 października jest jedynym zgłoszonym Polakiem.

Dwadzieścia dwa lata po Atenach Szubski szykuje się więc do kolejnego startu na światowej imprezie — tym razem na morskich falach. Wyniki będzie można śledzić na stronie mistrzostw świata w kajakarstwie oceanicznym 2026.

View on PaddleStats