MP w zjeździe kajakowym 2026 w Szczawnicy: wyniki. Iwaniec wygrywa sprint o 0,01 s, Sztuba z dwoma tytułami

Published
2026-10-21T08:26:09+00:00
Author
PaddleStats

Patrycja Iwaniec wygrała sprint górski w K1 kobiet o zaledwie 0,01 s i była jedną z bohaterek 83. Mistrzostw Polski w zjeździe kajakowym i sprincie górskim, rozegranych 16–18 października 2026 roku na Dunajcu w Szczawnicy. Juniorka KS AZS-AKF Kraków zdobyła cztery medale, tyle samo co Michał Wiercioch. W klasyfikacji medalowej klubów zwyciężył UKS Krakowski Klub Kajakowy (UKS KKK), który zdobył siedem tytułów.

W ciągu trzech dni rozegrano 18 konkurencji mistrzowskich: pięć w sprincie górskim, dziewięć w zjeździe klasycznym i cztery w zjeździe drużynowym. W rywalizacji seniorów i juniorów wystartowało 115 zawodników z 13 klubów. W sobotę odbyły się też zawody masters w ośmiu konkurencjach — ukończyło je 25 zawodników w 22 osadach. Medale głównych mistrzostw trafiły do 11 klubów, a tytuły do pięciu.

Klasyfikacja medalowa MP w zjeździe kajakowym 2026

KlubZłotoSrebroBrązRazem
UKS Krakowski Klub Kajakowy74415
KS AZS-AKF Kraków63211
KKW 1929 Kraków3328
KS Pieniny Szczawnica1236
Fundacja Activehill1102
KS Start Nowy Sącz0325
KS AZS-AWF Gorzów0213
KS Yacht-Club Kraków0011
LKK Drzewica0011
LTK Fala Lublin0011
LUKS Wietrznice Zabrzeż0011

Tabela obejmuje 18 konkurencji mistrzowskich i 54 miejsca medalowe, bez rywalizacji masters. Medal osady lub drużyny liczy się w niej jako jeden. Trzy najlepsze kluby, wszystkie z Krakowa, zdobyły łącznie 34 medale i 16 z 18 tytułów. Pozostałe dwa tytuły zdobyli zawodnicy KS Pieniny Szczawnica i Fundacji Activehill.

UKS KKK zdobył wszystkie siedem tytułów w kanadyjkach: w sprincie i zjeździe C2 seniorów, w zjeździe C1 i C2 juniorów, w zjeździe C1 kobiet oraz w obu konkurencjach drużynowych. KS AZS-AKF Kraków był najmocniejszy w kajakach mężczyzn: wygrał sprint, zjazd i wyścig drużynowy K1. KS Start Nowy Sącz wywalczył pięć medali, w tym trzy srebrne. Ponieważ jednak nie zdobył złota, w klasyfikacji medalowej znalazł się za Fundacją Activehill, która miała dwa medale, w tym jeden złoty.

Sprint górski: Iwaniec o 0,01 s, Brański najszybszy w stawce

Sprint górski trwa około minuty. Zawodnicy startują najpierw w eliminacjach, a o tytule decyduje finał. W piątek w tym formacie rozegrano pięć konkurencji, a zwycięskie czasy finałów wynosiły od 53,17 s w K1 mężczyzn do 1:16,59 w C1 kobiet.

Najbardziej wyrównaną walkę o złoto stoczono w finale K1 kobiet. Patrycja Iwaniec wygrała w czasie 1:02,71, a Joanna Kurpan z KKW 1929 Kraków straciła do niej jedną setną sekundy. Trzecia była Adrianna Kąkol, olimpijka z Paryża, ze stratą 0,53 s. Iwaniec była najszybsza także w eliminacjach (1:01,68). Juniorka zwyciężyła w kategorii otwartej, rywalizując także z seniorkami.

Tego samego dnia Iwaniec wywalczyła brąz w C1 kobiet. Zwyciężyła Martyna Bednarczyk z KS Pieniny Szczawnica z czasem 1:16,59, zdobywając jedyne złoto dla klubu gospodarzy. Katarzyna Popielak straciła do niej 0,82 s, Iwaniec — 0,84 s, a czwarta Daria Garbarz — 0,98 s. Garbarz wygrała eliminacje z przewagą 4,53 s, ale w finale zabrakło jej 0,14 s do podium.

Dwa najlepsze czasy dnia w kajakach uzyskali zawodnicy KS AZS-AKF Kraków. Jacek Brański wygrał finał w 53,17 s, przed klubowym kolegą Jakubem Brzezińskim (+0,54 s) i Markiem Kulczyckim z UKS Krakowski Klub Kajakowy (+0,88 s). Brański był pierwszy już w eliminacjach, w których startowało 23 zawodników. Kulczycki, junior UKS KKK, zdobył brąz w otwartej konkurencji. Kacper Majerczak i Krzysztof Dusik z Pienin uzyskali w finale identyczny czas 58,18 s i zajęli ex aequo dziewiąte miejsce.

Kacper Sztuba z KS AZS-AKF Kraków wygrał C1 w 1:01,06. Srebro zdobył Szymon Nowobilski ze Startu Nowy Sącz (+1,14 s), a brąz Michał Wiercioch (+1,29 s). Wiercioch, zawodnik UKS KKK, wygrał też C2 z Krzysztofem Książkiem. Uzyskali czas 1:00,99 i wyprzedzili braci Bartłomieja i Konrada Szymanków z Pienin o 1,51 s.

Zjazd klasyczny: Borucka i Słowiński z czasami seniorów

W sobotnim zjeździe klasycznym zwycięzcy pokonywali trasę w czasie od 13:44,96 w K1 mężczyzn do 18:37,03 w C1 kobiet. Po drodze mierzono międzyczas. Juniorzy płynęli tą samą trasą co seniorzy, choć w większości konkurencji mieli osobną klasyfikację. Zestawienie ich rezultatów pokazuje, jak niewiele dzieliło najlepszych młodych zawodników od seniorów; nie jest jednak wynikiem wspólnego wyścigu.

Najlepiej widać to w kajakach kobiet. Oliwia Borucka z KKW 1929 Kraków wygrała zjazd juniorek w czasie 14:50,72. Druga Patrycja Iwaniec straciła 1:27,41, a trzecia Gabriela Jojczyk ze Startu Nowy Sącz 1:37,29. Adrianna Kąkol, mistrzyni wśród seniorek, uzyskała 15:09,91 — o 19,19 s więcej niż Borucka. Już na punkcie pomiaru czasu Borucka była szybsza od Kąkol: 7:19,97 wobec 7:23,44. Borucka na co dzień specjalizuje się w sprincie kajakowym. Na 89. Mistrzostwach Polski seniorów w sprincie kajakowym zdobyła z Kurpan srebro w K2 1000 m (3:58,59).

Michał Słowiński z Fundacji Activehill wygrał zjazd juniorów w 13:45,65, z przewagą 34,29 s nad Janem Czosnowskim z KKW. Niemal wyrównał czas mistrza seniorów Jakuba Brzezińskiego (13:44,96). Urodzony w 2009 roku Słowiński uzyskał czas o zaledwie 0,69 s gorszy, choć na punkcie pomiarowym był szybszy od Brzezińskiego o 5,68 s (6:39,34 wobec 6:45,02). Wcześniej w tym sezonie zdobył złoto w K4 500 m na Olympic Hopes 2026, a w K1 500 m siedemnastolatków zajął drugie miejsce w finale B. O brązowym medalu juniorów w Szczawnicy zdecydowało 0,18 s: Sebastian Wańczyk wyprzedził Marka Kulczyckiego.

Brzeziński zrewanżował się Brańskiemu za piątkowy sprint. Wygrał zjazd seniorów z przewagą 29,46 s nad Tadeuszem Kuchno z UKS KKK. Brąz zdobył Marcel Meus z KKW, a Paweł Słowiński z Fundacji Activehill był czwarty, 1,08 s za nim. Brański, mistrz sprintu, był w zjeździe piąty, 48,77 s za Brzezińskim.

Zjazd seniorek wygrała Kąkol, trzecia w piątkowym sprincie. Wyprzedziła Kurpan o 1,39 s, a brąz zdobyła Justyna Stelmach z Yacht-Clubu (+6,52 s). Na punkcie pomiarowym Kąkol miała 2,90 s przewagi. Na dalszej części trasy Kurpan odrobiła więc ponad połowę straty. Przed mistrzostwami Kąkol mówiła w rozmowie z serwisem PZKaj, że w Szczawnicy startuje od dziecka: „To trochę inne pływanie, trzeba umieć »czytać« wodę”.

Kacper Sztuba jako jedyny zdobył w Szczawnicy oba tytuły indywidualne w swojej klasie łodzi: w sprincie i w zjeździe C1. W zjeździe uzyskał czas 16:05,38. Wierciocha wyprzedził o 7,60 s. Trzeci był Grzegorz Hedwig ze Startu Nowy Sącz. Hedwig był drugi na punkcie pomiarowym, 5,30 s za Sztubą, lecz do mety Wiercioch zdołał wyprzedzić go w klasyfikacji. Sztuba, urodzony w 1999 roku w Lubaniu, na co dzień startuje w slalomie kajakowym. W 2017 roku został mistrzem świata juniorów. Urodzony w 1988 roku Hedwig również jest slalomistą: był mistrzem Polski seniorów w slalomie C1 w latach 2013–2015.

W C2 seniorów zjazd wygrali Szymon Sowiźrał i Marcin Kościukiewicz z UKS KKK, brązowi medaliści sprintu. Szymanków wyprzedzili o 21,11 s. Brąz przypadł Dawidowi Markowskiemu i Karolowi Sadowskiemu z AZS-AWF Gorzów. Markowski ma 43 lata, a Sadowski 20 — urodzili się odpowiednio w 1983 i 2006 roku.

W C2 juniorów Wiktor Mazurek i Konrad Kulczycki z UKS KKK wygrali o 28,53 s. Drugą, trzecią i czwartą osadę dzieliło zaledwie 1,62 s. Srebro zdobyli Wiktor Kurosz i Mikołaj Pacyna z Gorzowa, obaj urodzeni w 2011 roku. Brąz wywalczyli Wojciech Kołodziejczyk i Bartosz Tryba z Pienin.

W zjeździe C1 kobiet juniorki i seniorki rywalizowały we wspólnej klasyfikacji. Wygrała juniorka Katarzyna Popielak (18:37,03). Iwaniec była druga ze stratą 15,10 s. Brąz zdobyła Maja Lenartowicz z LUKS Wietrznice Zabrzeż. Wśród juniorów C1 wygrał Michał Szostak z UKS KKK. Drugi był jego klubowy kolega Yevhen Sytyi, ze stratą 48,09 s. Trzeci był Tomasz Reguła z LKK Drzewica.

Drużyny i mastersi: cztery tytuły dla Krakowa, trzy dla klubu z Leśnej

W zjeździe drużynowym startują trzy łodzie tej samej klasy. Czas mierzy się od startu pierwszej z nich do przekroczenia mety przez ostatnią. W niedzielę rozegrano cztery takie konkurencje i wszystkie wygrały kluby z Krakowa.

Najliczniej obsadzony był wyścig drużynowy K1 mężczyzn, w którym wystartowało 14 zespołów. KS AZS-AKF Kraków w składzie Brzeziński, Brański i Jakub Dyda wygrał w 14:46,25. Srebro zdobyła Fundacja Activehill (Jakub Gaszak oraz bracia Słowińscy) ze stratą 10,30 s, a brąz KS Pieniny Szczawnica (Krzysztof i Kacper Majerczakowie, Konrad Szymanek). Fundację Activehill reprezentowało trzech zawodników — każdy wrócił z medalem.

Wiercioch zdobył w niedzielę czwarty medal. Z Książkiem i Sowiźrałem zwyciężył w wyścigu drużynowym C1, o 48,74 s przed zespołem Startu Nowy Sącz (Grzegorz Hedwig, Szymon Nowobilski, Szymon Hedwig). Brąz zdobył KS AZS-AKF Kraków z Kacprem Sztubą, Igorem Puczelem i Mikołajem Mastalskim. Najmniejszą różnicę między złotem a srebrem odnotowano w drużynowym C2, w którym każdy zespół składał się z trzech dwójek. UKS KKK wygrał o 9,12 s przed AZS-AWF Gorzów, a do zwycięskiego zespołu należeli też juniorzy Mazurek i Kulczycki. Brąz zdobyły Pieniny.

W K1 kobiet zwyciężył KKW 1929 Kraków w składzie Kąkol, Kurpan i Borucka. Zespół uzyskał 15:19,12 i przewagę 1:35,84 nad Startem Nowy Sącz (Hanna Danek, Dominika Danek, Gabriela Jojczyk). Brąz zdobyła drużyna LTK Fala Lublin: Dorota Moskowicz, Agata Zielińska i Anna Karaś.

Pięć z ośmiu tytułów masters zdobyli zawodnicy dwóch klubów. LUKS Kwisa Leśna, w którym Kacper Sztuba stawiał pierwsze kroki, zdobył trzy tytuły. Zwyciężyli Bogdan Sztuba w C1 51+, Mariusz Pinkowski i Marcin Labiszak w C2 35+ oraz Jacek Sztuba w K1 35–50. LKS Dunajec zajął całe podium w K1 66+ (Krzysztof Polaczyk, Marian Jarosz, Wiesław Waruś), a Katarzyna Jargiło z tego samego klubu wygrała K1 kobiet 35–50. W K1 mężczyzn 51–65 wygrał Sławomir Lewalski z Fali Lublin. Srebro w K1 35–50 zdobył jego klubowy kolega Krzysztof Majerski. W C2 35+ drugie miejsce zajęli Krystian Sobala i Adam Śpiewak z UKS 4 Katowice.

Co dalej: sprinterzy i slalomiści wracają do swoich dyscyplin

Mistrzostwa w Szczawnicy były ostatnim akcentem krajowego sezonu mistrzowskiego w zjeździe. Najważniejsze światowe zawody seniorów odbyły się znacznie wcześniej: mistrzostwa świata w Banja Luce rozegrano 20–23 maja, a Puchar Świata zakończył się w czerwcu. Cykl obejmował sześć rund — po dwie w Dunaremete, Bratysławie i Mezzanie.

Dla części medalistów występ w Szczawnicy był jesienną odmianą od ich głównej specjalności. Kąkol, Kurpan, Borucka i Słowiński na co dzień koncentrują się na sprincie kajakowym, a Sztuba, Hedwig i Wiercioch — na slalomie. Teraz przychodzi czas na odpoczynek i przygotowania do kolejnego sezonu. Po zawodach Sztuba powiedział w rozmowie z PZKaj: „Teraz jest już czas na urlop i chwilę wytchnienia”.

Występy juniorów dają sporo powodów do optymizmu. Borucka skończyła 18 lat w ostatnim dniu mistrzostw, więc w przyszłym sezonie nie będzie już juniorką. W zjeździe K1 była już szybsza od mistrzyni seniorek. Słowiński, urodzony w 2009 roku, będzie w 2027 roku jeszcze juniorem. Iwaniec wygrała w Szczawnicy sprint w otwartej konkurencji i zdobyła jeszcze trzy medale. Znane nazwiska z listy startowej PZKaj przedstawił przed mistrzostwami w tekście „Olimpijczycy i nie tylko”.

Najczęściej zadawane pytania

Kto zdobył najwięcej medali na MP w zjeździe kajakowym 2026?

Po cztery medale zdobyli Michał Wiercioch i Patrycja Iwaniec. Wiercioch wywalczył dwa złote (C2 w sprincie z Krzysztofem Książkiem, drużyna C1), srebrny (zjazd C1) i brązowy (sprint C1). Iwaniec zdobyła złoto w sprincie K1, srebro w zjeździe C1 i w zjeździe K1 juniorek oraz brąz w sprincie C1. Po trzy medale, w tym dwa złote, zdobyli Kacper Sztuba, Jakub Brzeziński, Adrianna Kąkol, Szymon Sowiźrał i Marcin Kościukiewicz.

Który klub wygrał klasyfikację medalową mistrzostw w Szczawnicy?

UKS Krakowski Klub Kajakowy: 7 złotych, 4 srebrne i 4 brązowe medale, razem 15. Drugi był KS AZS-AKF Kraków (6 złotych, 3 srebrne, 2 brązowe), trzeci KKW 1929 Kraków (3 złote, 3 srebrne, 2 brązowe). Tabela obejmuje 18 konkurencji mistrzowskich, bez rywalizacji masters.

Czy juniorzy byli w Szczawnicy szybsi od seniorów?

Oliwia Borucka wygrała zjazd juniorek w czasie 14:50,72, o 19,19 s lepszym od czasu mistrzyni seniorek Adrianny Kąkol. Michał Słowiński (13:45,65) stracił do mistrza seniorów Jakuba Brzezińskiego tylko 0,69 s. Patrycja Iwaniec wygrała sprint K1 kobiet w kategorii otwartej, a Marek Kulczycki zdobył brąz w otwartej rywalizacji K1 mężczyzn.

Czy gospodarze z KS Pieniny Szczawnica zostali bez tytułu?

Nie. Martyna Bednarczyk wygrała sprint C1 kobiet z przewagą 0,82 s. Pieniny zdobyły łącznie sześć medali: jeden złoty, dwa srebrne i trzy brązowe. Dwa srebra wywalczyli bracia Szymankowie w C2, w sprincie i w zjeździe.

Czy sprinterzy kajakowi wygrywali ze zjazdowcami i slalomistami?

W kajakach kobiet tak. Adrianna Kąkol, olimpijka z Paryża, wygrała zjazd K1, a KKW 1929 Kraków z nią, Joanną Kurpan i Oliwią Borucką wygrał wyścig drużynowy z przewagą 1:35,84. Wśród juniorów zjazd K1 wygrał Michał Słowiński, medalista Olympic Hopes 2026 w sprincie. W kanadyjkach wygrywali za to slalomiści i zjazdowcy: Kacper Sztuba, Michał Wiercioch i osady UKS KKK.

Czym różni się sprint górski od zjazdu klasycznego?

Sprint górski trwa około minuty i składa się z eliminacji i finału. W Szczawnicy zwycięskie czasy finałów wynosiły od 53,17 s do 1:16,59. Zjazd klasyczny trwa znacznie dłużej: w Szczawnicy zwycięzcy uzyskiwali czasy od 13:44,96 do 18:37,03, a na trasie mierzono międzyczas. Liczy się w nim wytrzymałość i to, co Adrianna Kąkol nazwała „czytaniem” wody.

Jak liczy się wynik w zjeździe drużynowym?

Drużyna składa się z trzech łodzi tej samej klasy, które płyną razem. Czas biegnie od startu pierwszej łodzi do przekroczenia mety przez ostatnią. W drużynie C2 startuje więc sześciu zawodników w trzech dwójkach. W Szczawnicy najmniejsza różnica między zwycięzcą a drugim zespołem wyniosła 9,12 s, w drużynach C2 mężczyzn.

Wśród najważniejszych postaci 83. MP na Dunajcu byli Patrycja Iwaniec, Kacper Sztuba i Oliwia Borucka. Iwaniec wygrała sprint o 0,01 s, Sztuba zdobył oba tytuły w C1, a Borucka popłynęła szybciej niż mistrzyni seniorek. Po ostatnich krajowych mistrzostwach w sezonie zjazdowcy, slalomiści i sprinterzy mogą skupić się na odpoczynku i przygotowaniach do kolejnego roku.

View on PaddleStats